niedziela, 12 grudnia 2010

Dobra a więc dzisiaj prawie nigdzie nie wychodziłemz wyjątkiem;p
Miałem iść do kościoła na 9:30 ale wstałem o 9:15;p to nie zdążył bym : o
Potem siedziałem w chacie i sprzątałem (czujecie miłeś sprząta hahahah)
Zaraz przyjechał do mnie brat cioteczny i chciał żebym wyszedł na dwór rzucać sie śnieeżkami i (jak nie miałem z takiej okazji nie skorzystać) poszedłem i go pare razy zmyłem dostał 7 head shotów;p   Póżniej przyszedł mój kolega i też pare razy dostał śnieżkami ; o
Miałem iść do kościoła wyszedłem z chaty jestem w połowie drogi i uświadomiłem sb że nie warto iśc ( jednej karteczki aby nie bede miał) to wróciłem się i poszłem do chaty :  o
Poszłem jeszcze na dwór czekałem na kogoś ale ten ktoś sie nie zjawił (zwała) : o
Teraz nudy na gg nikt nie siedzi prawie prawie : o
Jutro do budy nie chce mi sie będą rekolekcje : o
Dobrze bo nie bd sprawdzianu JUTRO ale we wtorek napiszemy ,trzeba bd ściągi zrobić : o
Nie chce mi sie juz pisać  : o
Alta lavista bejbe ;**
Dobra noi ded dla mej kochanki przyszłej żony ;pp

Michaśś; **** <<<333333

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz